środa, 9 października 2013

Chleb z pieczonymi ziemniakami


Skromne uprawy zbóż pod koniec XVIII wieku spowodowały, że trzeba było szukać innych składników, którymi można by "wypychać" chleb. Pośród wielu raczej nieudanych eksperymentów znalazł się składnik, który nie tylko przetrwał, ale też w wypieku chleba do dziś cieszy się dużą popularnością, czyli ziemniak. Jak już pisałam przy okazji chleba rosyjskiego, ziemniaki sprawiają, że chleb dłużej zachowuje świeżość, jest też bardziej wilgotny. Po raz pierwszy miałam okazję użyć nie gotowanych, ale pieczonych ziemniaków. Taka wersja jest chyba jeszcze smaczniejsza, a skórka ziemniaków ładnie wybija się na tle jasnego miękiszu.

Autor sugeruje dla tego chleba metodę formowania o nazwie fendu (tego typu bochenek wygląda tak). Niestety moja pierwsza próba z fendu okazała się być kompletną porażką - za słabo posypałam bochenek mąką i "wąwóz" między dwiema połowami skleił się :(. Dlatego tylko szybko byle jak nacięłam bochenek i wstawiłam go do pieca. Ale cóż, następnym razem :).

Przepis pochodzi z książki "Bread" Jeffreya Hamelmana.


Chleb z pieczonymi ziemniakami


Pâte fermentée:
135 g mąki pszennej chlebowej
90 g wody
3 g soli
szczypta drożdży instant

Rozpuść drożdże w wodzie, dodaj mąkę i sól, wymieszaj do uzyskania gładkiej masy. Przykryj folią spożywczą i odstaw na 12-16 godzin.

Ciasto właściwe:
250 g mąki pszennej chlebowej
70 g mąki pszennej razowej
190 g wody
9 g soli
1 łyżeczka drożdży instant
115 g pieczonych ziemniaków (u mnie ze skórką, pokrojone w niewielką kostkę, pieczone ok. 30 minut w 190°C, bez termoobiegu)
Pâte fermentée

Wrzuć do miski wszystkie składniki oprócz pâte fermentée. Miksuj na najniższych obrotach przez 3 minuty, w miarę miksowania dodając podzielone na kawałki pâte fermentée. W razie potrzeby dodaj odrobinę wody lub mąki. Ciasto może się wydawać dość ścisłe, jednak uważaj, aby nie dodać zbyt dużo wody, bo ziemniaki będą ją oddawały w miarę wyrabiania ciasta. Skończ miksować na średnich obrotach przez 3-3,5 minuty. Odstaw do fermentacji na 1,5 godziny, składając w połowie czasu.


Uformuj z ciasta luźną kulę i połóż na omączonym blacie łączeniem do góry. Przykryj folią spożywczą i odstaw na 10-20 minut. Uformuj bochenek i przełóż go do omączonego koszyka do wyrastania. Odstaw do wyrastania na 1 godzinę i 15 minut.

Wstaw bochenek do naparowanego piekarnika, nagrzanego do temperatury 235°C. Piecz około 40 minut.

----------
Wpis dołączam do listy Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu Zapach Chleba, oraz do listy Panissimo, prowadzonej przez Barbarę i Sandrę, a której w tym miesiącu gospodynią jest Simona.

4 komentarze:

  1. Piekłam ten chleb ale zawsze z gotowanymi ziemniakami. Z takimi pieczonymi ze skórką chleb pewnie pieknie pachnie, pieczonym ziemniakiem. Dziekuję za udział w październikowej liście. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotąd też zawsze gotowałam, bo nie chciało mi się uruchamiać piekarnika dla kilku ziemniaków - tym razem i tak piekłam ziemniaki na obiad, więc wyszło przy okazji. I dobrze, bo faktycznie jest różnica w smaku :).

      Usuń
  2. I have also used boiled potatoes to make bread, but not baked: the bread looks beautiful! Thanks for your contribution to Panissimo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's a bit more time-consuming, but worth it :).

      Usuń