Moda na burgery w duchu "slow food" nie mija i chyba jeszcze długo nie minie. Jednak w niektórych burgerowniach ceny przyprawiają o zawrót głowy, dlatego warto pokusić się o zrobienie domowych burgerów. W tym celu wystarczy zaopatrzyć się w dobry kawałek mięsa i upiec domowe bułki :). W sklepach można oczywiście dostać bułki hamburgerowe, ale pieczywo pakowane w folię jakoś nie do końca wzbudza zaufanie. Od bułek, które dobrze sprawdzą się w hamburgerach, oczekujemy określonych właściwości, przede wszystkim tego, żeby były lekko słodkie, dobrze się podpiekały i nie kruszyły. Proponuję wam skorzystanie z poniższego przepisu, który znalazłam na
Pracowni Wypieków, a z którego wychodzą idealne bułki hamburgerowe. Minusem tego przepisu, przynajmniej jak dla mnie, jest konieczność użycia mleka w proszku, z którym potem nie wiem co zrobić. Mimo wszystko uważam, że warto, bo bułki pieczone z innego przepisu nie wyszły mi aż tak dobrze.
Może macie jakieś propozycje na wykorzystanie pozostałego mleka w proszku? :)
Bułki hamburgerowe
5 dużych bułek (wielkości raczej spotykanej w burgerowniach niż w McD)
3/4 szkl. cieplej wody
1/3 szkl. mleka w proszku
2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego
1,5 łyżki cukru
3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka drożdży instant
1 jajko
2,5 szklanki mąki
Wodę, mleko, masło i cukier umieścić w misce i wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.
Dodać jajko, połowę mąki i sól, zagnieść (można mikserem).
Powoli dodawać resztę mąki.
Zagnieść gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić, ale nie należy dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki.
Ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.
Po tym czasie uformować 5 bułeczek, które należy po uformowaniu w kulkę, spłaszczyć dłonią.
Uwaga - jeżeli chcecie, żeby wasze hamburgery były do ugryzienia przez przeciętną osobę, spłaszczcie je naprawdę mocno, ja robię z nich wręcz takie placuszki. Potem i tak mocno rosną w piekarniku.
Bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut.
Piekarnik nagrzać do 200°C.
Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z łyżką mleka, posypać sezamem. Wstawić do piekarnika i piec 13-15 minut.
----------
Wpis dołączam do listy
Na zakwasie i na drożdżach, prowadzonej na blogu
Zapach Chleba.